poniedziałek, 26 sierpnia 2013

26. Sałatka z Karaluchami

W tym roku wydawnictwo G3 wydało serię gier o przedziwnych nazwach: Tarantula Tango, Zupa z Karaluchami, Karaluszek Kłamczuszek (dawne Blefuj), Sałatka z Karaluchami. W moje ręce wpadła ta ostatnia, prześmieszna gra.

Sałatka z Karaluchami polega na wyrzucaniu na stos kart z warzywami i nazywaniu każdego z nich. Żeby jednak nie było zbyt banalnie, w niektórych sytuacjach trzeba szybko zmienić nazwę wyrzuconego warzywa, albo powiedzieć "karaluch" i rozpocząć nowy stos. Trzeba mówić szybko, zdecydowanie i bez zająknięcia, co wcale nie jest proste. Można sobie połamać język i nieźle się przy tym uśmiać :D Karty są malutkie, pudełko też, cena dość przystępna, gra gwarantuje dobrą zabawę. Szczerze polecam. Minusy? Ograniczenie do 6 osób. 



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza